Co powiesz na przeniesienie się w świat z kreskówki HTF? Wciel się w bohatera albo stwórz własną postać i prowadź życie z odrobiną rozrywki, śmiechu i brutalności.
 
IndeksCalendarFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj

Share | 
 

 Ależ panie sędzio, ja nie wiedziałem, że ona nie żyje...

Go down 
AutorWiadomość
Faust

avatar

Liczba postów : 1
Join date : 14/11/2013

PisanieTemat: Ależ panie sędzio, ja nie wiedziałem, że ona nie żyje...   Czw Lis 14, 2013 10:30 pm

Godność: Faustus Coletti, ale woli po prostu Faust.
Wiek: 28 lat
Wzrost: 199 cm
Hobby:
Faust lubi czytać. Wszystko, co popadnie. Czyta szybko i trudno go oderwać od książki, czy też tomiku poezji. Oprócz tego lubi sztukę. Nie rozumie dzisiejszych kropek i kresek, powidoków Słońca i innych dupereli, ale potrafi dostrzec piękno w rzeźbie czy obrazach. Uwielbia też muzykę klasyczną, ale oprócz tego słucha klasycznego rocka. Jego innym hobby jest dręczenie ludzi i jego praca.
Wygląd: Jest albinosem, co widać od razu. Białe włosy, czerwone oczy, wyjątkowo blady. Co do jego oczu, na większość osób patrzy uprzejmie, no, trochę znudzonym wzrokiem. Kiedy jednak zobaczy kogoś, kto mu się podoba, od razu to widać. Ma nieco szpiczasty i odrobinę krzywy nos. Jest bardzo dobrze zbudowany - uważa, że umięśnione ciało jest cudowne, a przecież kto nie chce być cudowny? Nieco przeszkadza mu jego wzrost, ale przynajmniej może patrzeć na większość osób z góry. Ogółem sprawia całkiem miłe wrażenie. Kto by pomyślał, że jest takim zwyrodnialcem?
Charakter: Od czego tu zacząć. Po pierwsze, Faust jest pierdolnięty, ale to dobrze ukrywa. Gdyby nie, przecież nigdy nie zdobyłby wymarzonej pracy. Sam uważa, że jest może odrobinę sadystyczny, ale tylko tyle. Czasem gnębi psychicznie, ale z reguły kiedy się napali, od razu przechodzi do rzeczy. Jest uczulony na piękno, więc swoje ofiary wybiera pod tym kątem. Uważa, że krew jest piękna, a więc idealnym połączeniem będzie piękne, zakrwawione ciało. Ale nie jakieś chaotyczne coś. Musi być ładnie. Oprócz tego krew go podnieca, ale to inna sprawa. Twierdzi, że ani płeć, ani wiek, ani bijące serce nie jest wyznacznikiem piękna, więc nie rozumie, po co ta cała nietolerancja i ograniczenia. Faust jest odrobinę rozdarty. Z jednej strony lubi ciszę i spokój, a więc ukojenie znajduje w zwłokach. Z drugiej strony chce odbierać wszystko wszystkimi zmysłami - słyszeć krzyki i płacz, czuć ciepło drugiego ciała, obserwować reakcje, podziwiać ciało i przede wszystkim całym sobą czuć strach. A więc raz biedny nieboszczyk, raz nie mniej biedny, żywy człowiek. Uwielbia swój zawód i doskonale wie co, gdzie i jak robić, żeby było dobrze. Po zabawie zazwyczaj skraca męki i kończy z jeszcze ciepłym ciałem. Oprócz tego nienawidzi swojej rodziny - większość brzydzi się jego pracy - i jest czarną owcą.
Dodatkowe:

  • Studiował medycynę sądową, teraz jest koronerem. Tam poznał miłość życia - zwłoki;
  • Może przelecieć wszystko, co popadnie. Zależy, na co ma ochotę;
  • Z jakiegoś powodu bardzo lubi ćmy;
  • Pali rzadko, ale papierosy są mu potrzebne w innym celu;
  • Ma w domu sporo dziwnych rzeczy. Naprawdę sporo.


Coś o tajlandzkich stanikach, że są najlepsze czy jakoś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Ależ panie sędzio, ja nie wiedziałem, że ona nie żyje...   Pią Lis 15, 2013 11:29 am

Cóż. Akceptuje
Powrót do góry Go down
 
Ależ panie sędzio, ja nie wiedziałem, że ona nie żyje...
Powrót do góry 
Strona 1 z 1
 Similar topics
-
» Jak naprawić jego zdrowie, panie doktorze?
» Panie Boże, bardzo proszę
» Nadobne panie, szanowni panowie

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
HappyTFriends :: Organizacja :: Karty Postaci-
Skocz do: